Fotogalerie

Fotogalerie 5 maja 2016 wyświetleń: 2462

Pielgrzymka do Wilna

Na przełomie kwietnia i maja wybraliśmy się w autokarową pielgrzymkę do Wilna. Była ona dla nas elementem przeżywanego obecnie w Kościele powszechnym Roku Miłosierdzia. Istotnym celem pielgrzymki było nawiedzenie cudownego obrazu Matki Bożej Miłosierdzia, zwanej też Ostrobramską. Klerykom w tym wyjeździe towarzyszyli formatorzy, niewielka grupa innych księży i braci Towarzystwa, a także kilka zaprzyjaźnionych osób spoza zgromadzenia.

W podróż wyruszyliśmy w piątek 29 kwietnia, po obiedzie. Tego dnia naszym celem nie było jeszcze samo Wilno, na nocleg zatrzymaliśmy się bowiem w Świętej Lipce, znanym sanktuarium maryjnym położonych na Mazurach. Na miejsce zajechaliśmy późnym wieczorem i podzieliliśmy się na kilka grup. Klerykom przypadły miejsca w świętolipskim domu pielgrzyma. Nazajutrz rano zgromadziliśmy się w miejscowym kościele, gdzie znajduje się cudowna figurka na tym terenie już od XIV w. Kapłani-chrystusowcy, wraz z jezuitami - opiekunami sanktuarium, odprawili dla całej grupy Mszę świętą. Po modlitwie poszliśmy na śniadanie do pobliskiego jezuickiego klasztoru, a następnie przygotowaliśmy się do podróży i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Do Wilna zajechaliśmy późnym popołudniem. Najpierw obiadokolacja w jednym z lokali miasta, a następnie - zakwaterowanie w hotelu. Tego dnia, w sobotę, mieliśmy już czas wolny, aby móc odpocząć po podróży. Jeśli nie wszyscy, to z pewnością prawie wszyscy, skorzystali z okazji i wybrali się na miasto, aby nieco rozprostować nogi po kilkugodzinnej podróży autokarem.

Niedziela 1 maja była dla nas dniem wyjazdowym - pojechaliśmy najpierw do Trok, jednej z historycznych stolic Litwy, a następnie do Kowna. Najpierw wzięliśmy tam udział w polskojęzycznej Eucharystii z miejscowymi parafianami, przed obrazem Matki Bożej Trockiej, który to wizerunek był drugim koronowanym w dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, po wizerunku częstochowskim. Następnie głównym punktem zwiedzania był zabytkowy zamek, położony na wyspie, pamiętający jeszcze czasy Wielkiego Księcia Witolda. Oczywiście obecny budynek, po wiekach trudnej nieraz historii, nie jest w całości oryginalny. Jest on odbudowany z ruin i w przeważającej mierze udostępniony zwiedzającym. Ciekawy przykład średniowiecznego budownictwa obronnego. Przechadzając się ulicami Trok, dowiedzieliśmy się także co nieco o wymierającej kulturze Karaimów, której świadectwa są jedną z turystycznych atrakcji miejscowości. Na koniec skosztowaliśmy jeszcze kibinów, tradycyjnej karaimskiej potrawy o kształcie pieczonych rogalików z mięsnym nadzieniem.

Z Trok przejechaliśmy do Kowna, innego miasta o bogatej historii. Tam, spacerując ulicami w ślad za przewodniczką, napotkaliśmy m.in. miejsca z życia sławnych polskich poetów - Adama Mickiewicza oraz Juliusza Słowackiego, którzy obaj mieli w swoich życiorysach kowieńskie epizody. Obejrzeliśmy także kilka kościołów, z których szczególnie jeden - dawny kościół bernardynów - z trudem odzyskuje świetność po latach zniszczeń spowodowanych przez komunistyczny reżim. Odbyliśmy także krótki spacer nad wodą, dochodząc do miejsca, gdzie rzeka Wilia wpada do Niemna (dobrze nam znanego choćby z tytułu powieści Elizy Orzeszkowej). Zatrzymaliśmy się także pod pomnikiem św. Jana Pawła II, jednym z kilku na Litwie, postawionym w miejscu, gdzie papież odprawiał Eucharystię podczas swojej pielgrzymki do krajów bałtyckich w 1993 r.

Poniedziałek 2 maja - w Polsce dzień flagi oraz łączności z Polonią - przeznaczony został na zwiedzanie samego Wilna. Najpierw udaliśmy się do dzielnicy Antokol, gdzie zaczęliśmy zwiedzanie od słynnego kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła. Słynnego, bo jest to jeden z piękniejszych przykładów architektury barokowej w całej Europie, który jakiś czas temu, w głosowaniu internautów, zyskał nawet miano najpiękniejszego. Wszystkie jego ściany są bogato zdobione rzeźbami, których jest podobno ok. 2 tys. Tego dnia mieliśmy jeszcze nawiedzić sporo wileńskich kościołów (których w mieście jest łącznie bodaj 44), w tym jedną cerkiew. Ale póki co, zajechaliśmy jeszcze na znany wileński cmentarz - Rossę. W wojskowej części tej nekropolii pochowane jest serce Józefa Piłsudskiego, obok prochów jego matki. Ogólnie cmentarz uchodzi za jeden z większych w Europie i zawiera wiele zabytkowych nagrobków. Można go pewnie porównać z warszawskimi Powązkami. Na Rossie spoczywają szczątki wielu znanych i zasłużonych postaci zarówno z historii Polski, jak i Litwy.

Po krótkim spacerze na terenie cmentarza przejechaliśmy ponownie bliżej centrum miasta, aby rozpocząć kilkugodzinny spacer-zwiedzanie, podczas którego - jak już wspomniano - odwiedzaliśmy głównie świątynie. Ostatnim punktem tego zwiedzania była wileńska katedra o dość nietypowej, jak na katedrę, bryle. Zbudowana jest bowiem w stylu neoklasycystycznym i ze swą frontową kolumnadą i tympanonem bardziej przypomina dawną pogańską świątynię ze starożytnej Grecji bądź Rzymu niż katolicką świątynię. Ale to może tylko skojarzenie kronikarza.. Z polskiego punktu widzenia ciekawe jest, że wewnątrz katedry najpiękniejsza architektonicznie jest kaplica Jagiellonów, w której znajdują się relikwie św. Kazimierza Królewicza, oraz w której swego czasu kazania głosił ks. Piotr Skarga.

Cofnijmy się jednak jeszcze do początków tego dość intensywnego dnia. Po porannej wizycie w kościele św. Piotra i Pawła, zajechaliśmy do dawnego, przedwojennego klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w którym przez kilka lat mieszkała i pracowała św. s. Faustyna Kowalska, znana na świecie jako Apostołka Bożego Miłosierdzia. Warto przypomnieć, że to przecież w Wilnie powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez Eugeniusza Kazimirowskiego wg wskazań Świętej. To także w tym mieście święta zakonnica spotkała swojego najważniejszego spowiednika, bł. ks. Michała Sopoćkę, który po śmierci Faustyny wziął na siebie dzieło propagowania kultu Bożego Miłosierdzia. To dzięki jego staraniom obraz Jezusa Miłosiernego został po raz pierwszy wystawiony dla kultu publicznego, i to nie gdzie indziej, tylko w Ostrej Bramie.

Po latach ks. Sopoćko założył zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego, które także zostało zapowiedziane w "Dzienniczku", którego powstania życzył sobie Pan Jezus. Obecnie zgromadzenie to ma dom w Wilnie, a siostry prowadzą jedyne na Litwie hospicjum. Odwiedziliśmy to miejsce, a najpierw w kaplicy sióstr modliliśmy się na Eucharystii. Przed modlitwą jedna z gospodyń opowiedziała nam krótko o ks. Sopoćce i jego udziale w dziele szerzenia orędzia miłosierdzia. Obecny dom zgromadzenia mieści się zresztą w miejscu, gdzie przed wojną zamieszkiwał ks. Sopoćko i gdzie siostra Faustyna przychodziła, aby udzielać szczegółowych instrukcji co do powstającego obrazu Jezusa Miłosiernego. Był to bez wątpienia ważny punkt naszej wizyty w Wilnie jako pielgrzymki odbywanej z okazji Roku Miłosierdzia.

A kolejnym akcentem tego przeżywania miał miejsce we wtorkowy poranek, kiedy to - w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, przed powrotem do kraju - mieliśmy Eucharystię w Ostrej Bramie, przed cudownym obrazem. Mszę mieliśmy już o 6.15, a prócz naszej modliła się jeszcze inna grupa z Polski. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił znany z mediów katolickich nasz współbrat, ks. prof. Paweł Bortkiewicz, sam mający wileńskie korzenie. Można powiedzieć, że pielgrzymkę do Wilna zakończyliśmy mocnym akcentem, modląc się przed cudownym wizerunkiem Matki w Ostrej Bramie, wzywanej tam właśnie jako Matka Miłosierdzia.

Po tej Eucharystii powróciliśmy jeszcze do hotelu na śniadanie, a następnie przyszedł czas powrotu. Wracaliśmy już szybszą, wygodniejszą trasą, przez Warszawę. Ok. kwadransa przed 20.00 zajechaliśmy na parking domu przy Panny Marii. Poznań co prawda przywitał nas deszczem, ale trzeba przyznać, że przynajmniej w dniu zwiedzania Wilna, tj. 2 maja, mieliśmy na Litwie bardzo ładną pogodę, co niejako uratowało ten nasz wyjazd jako tradycyjną "majówkę". ;)

Czasu na odpoczynek po podróży nie było dużo. Już następny dzień, środa, był dla kleryków dniem wykładowym. Z kolei dzisiejsze - czwartkowe - popołudnie, upływa dla alumnów pod znakiem pierwszych przygotowań do uroczystości święceń diakonatu i prezbiteratu. Mianowicie - pierwsza próba liturgiczna w katedrze przede Mszą, która już 17 maja.

aktualizowano: 2016-06-04
Wszystkich albumów:

projektowanie stron www szczecin, design, strony dla parafii

Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

61-108 Poznań
ul. Panny Marii 4
tel. (061) 64 72 100
Alior Bank 26 2490 0005 0000 4600 5132 4307
2020 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone