Aktualności 3 października 2015 wyświetleń: 2072

Śluby wieczyste kl. Macieja Koczaja

W pierwszą sobotę października śluby wieczyste w Towarzystwie Chrystusowym złożył nasz współbrat, kl. Maciej Koczaj z Dębicy. To wyjątkowa chwila w jego życiu. Publiczne ślubowanie przyjął Przełożony Generalny zgromadzenia, ks. Ryszard Głowacki, obecni byli także członkowie najbliższej rodziny Macieja. Już następnego dnia, w niedzielę 4 października, neoprofesa czekają święcenia diakonatu.

Maciej do uroczystej chwili przygotowywał się wraz z nami, w ramach "zwyczajnych" seminaryjnych rekolekcji przed rozpoczęciem roku akademickiego. Ponowienie ślubów czasowych części kleryków nastąpiło już - tradycyjnie - pod koniec września. Macieja czekała natomiast osobna uroczystość, z racji na szczególny charakter ślubów dozgonnych, zwanych też wieczystymi. Moment ten następuje po minimum trzech latach spędzonych w zgromadzeniu na ślubach czasowych. Maciej pierwszą profesję w Towarzystwie złożył 29 września 2012 r.

W sobotę uroczystej Eucharystii, podczas której Maciej na stałe wszedł do grona chrystusowców, przewodniczył Przełożony Generalny, obecni byli także inni członkowie Zarządu zgromadzenia. Homilię wygłosił Rektor seminarium, a zarazem Superior Domu Głównego, ks. Andrzej Łysy. Już następnego dnia będzie on rekomendował neoprofesa, przed biskupem, do święceń diakonatu. Te odbędą się - nietypowo - nie w Poznaniu, ale w Stargardzie Szczecińskim, w naszej parafii pw. św. Józefa. Szafarzem sakramentu będzie miejscowy metropolita, ordynariusz archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, ks. abp Andrzej Dzięga. Na tę uroczystość wybiera się oczywiście cała ekipa seminarium, wraz z księżmi oraz rodziną Macieja.

A wracając do sobotniej uroczystości, po homilii miały miejsce wydarzenia doniosłe dla zgromadzenia i samego alumna z Dębicy. Klęcząc przed Generałem, wygłosił on publicznie swoje ślubowanie przestrzegania rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Następnie podpisał swój akt profesji i złożył go na ołtarzu, na którym za chwilę dokonywała się Najświętsza Ofiara. Jako namacalną pamiątkę swej dozgonnej profesji, otrzymał - zgodnie z tradycją - krzyż.

Pod koniec Eucharystii nastąpiły podziękowania neoprofesa, w których znalazło się miejsce dla - na pierwszym miejscu - samego Boga jako Inicjatora powołania, a także dla władz zgromadzenia, najbliższej rodziny, zakonnych formatorów oraz tych współbraci, którzy szczególnie zaznaczyli się na drodze Macieja do tej podniosłej chwili.

I my dziękujemy Maciejowi za dni i miesiące spędzone do tej pory razem w murach nowicjatu i seminarium. Życzymy także wszelkich Bożych łask na obranej zakonnej drodze. Niech dobry Bóg błogosławi!

W tej szczególnej chwili polecamy także Neoprofesa Macieja modlitwie tych wszystkich, którzy odwiedzają naszą stronę.

aktualizowano: 2015-10-18
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: